RESTAURACJA NONO, KATOWICE - RECENZJA

 

Śląsk roladą stoi. Od niedawna również w wersji roślinnej dla wegan.                                    

                                                                                                                                                         

Moda na weganizowanie wszystkiego, co dotąd było znane pod postacią mięsną, ogarnęła Polskę wraz z rosnącą popularnością kuchni roślinnej. O ile w przypadku pierogów, kołdunów i wypieków nie jest to żadna sztuka, o tyle przekształcenie najbardziej mięsnych z mięsnych dań, tak by nie straciły nic z charakterystycznego smaku, budzi z jednej strony podziw, z drugiej – zdziwienie.

 

Pomysłodawcy kuchni Nono w Katowicach postanowili rozprawić się z tradycyjnymi potrawami śląskimi i zrobić je na nowo, bez użycia mięsa.

 

Nie znajdziemy tutaj wegańskich burgerów, pizzy ani innych fast foodów, ale klasyki, takie jak śląska rolada, mielony, a nawet kaszanka. Tyle że w wersji roślinnej.

 

Dania w Nono są poza tym wzbogacone niebanalnymi dodatkami, często rodem z Azji. W menu jest zatem zupa miso, nazwana tutaj „zupą mocy” (12 zł), z makaronowymi wstążkami z marchwi, a w składzie kimchi (5 zł) obok kapusty są sezonowe warzywa.

 

Jednym z hitów Nono są podpłomyki z pieca podawane w trzech wariantach: z kaszanką i ze słodką cebulką (12 zł), z pieczonymi jarzynami, kiszonkami i majonezem z palonego bakłażana (14 zł) oraz z roślinną śmietaną, grillowanymi grzybami i ze smażonym tofu (15 zł).

 

Roślinna kaszanka przypomina bardziej tatar niż klasyczną kaszankę, chociaż jej kolor ewidentnie nawiązuje do śląskiego krupnioka. W składzie znajdziemy niepaloną kaszę gryczaną, czarną soczewicę, brązowe pieczarki i czerwone wino.

 

 

 

Pierogi z burakami i serem solankowym (21 zł) są podawane z buraczanym ketchupem, jeżynami, olejem z pestek dyni i roślinną śmietaną. Dodatki bardzo dobrze ze sobą współgrają, a leśny talerz cieszy oko. Wegańska rolada śląska w Nono (27 zł) ma dość tajemniczy skład, nie udało nam się go do końca rozgryźć. Po cichu obstawiamy, że to seitan. Na pewno wiadomo, że są w niej bakłażan, pieczona papryka i ogórek. Tutejsza rolada śląska jest podawana z nieodłączną kapustą, tym razem jednak białą, nie modrą, oraz z kluskami śląskimi, nie szarymi, a kolorowymi, oraz z gęstym sosem pieczeniowym, na pewno nie z mięsa. Ten śląski wegański comfort food zmyli niejednego sztygara i entuzjastę kuchni regionalnej.

 

Nono serwuje również imponujące wypieki. Sernik (14 zł) powstaje z kiszonego słonecznika, obowiązkowo zawiera rodzynki, a dodatkowo zdobią go suszona śliwka, płatki róży i prażone pestki słonecznika. Z kolei staroświecki jabłecznik (13 zł) zyskuje nowy posmak za sprawą syropu z trawy żubrowej.

 

 

Menu Nono bazuje na sezonowych składnikach, a właściciele już zapowiadają nowości. Wierzymy, że każda odsłona karty przyniesie nowe odkrycia, a wegańska rolada urośnie do rangi klasyka restauracji, a może i całych Katowic.

 

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Siewko

 

Restauracja Nono 

ul. Stefana Batorego 2, Katowice

godziny otwarcia: pon.-niedz.: 12-21

 

 

 

Przepis i zdjęcie: Magdalena Zaryczyńska/glinianytalerzyk.blog.pl
Credits: Lorem ipsum dolor sit amet.
Instagram