KOLACJA Z WIDOKIEM NA MORZE

Za nami druga kolacja z cyklu „Dinner with a view”. Zobaczcie, jak z ogniem rozpalonym tuż nad morzem poradziła sobie Malika.                                                             

 

Szum morza, piaszczysta plaża, piękna pogoda i siła ognia. W takich warunkach w pierwszą sobotę września odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Dinner with a view”.

 

 

Inicjatorką projektu jest Ewa Malika Szyc-Juchnowicz, która tym razem zaprosiła do współpracy wybitnych szefów kuchni, Włoszkę Vivianę Varese, wyróżnioną gwiazdką Michelin, oraz Pawła Twerjanowicza z hotelu SPA Dom Zdrojowy. Zaproszeni przez Malikę szefowie kuchni pierwszy raz mieli gotować na ogniu w ten sposób, ale to właśnie innowacyjny sposób wykorzystania żywiołu był dla nich największą atrakcją i kulinarną podnietą.

 


Ogniska na plaży w Jastarni płonęły już od rana. Troje szefów kuchni wydało wyjątkowo nadmorską kolację – prosto z ognia, prosto z natury.

 

Menu do ostatniej chwili pozostało tajemnicą, ale warto było czekać na sękacza z czarnuszką, solą morską i kwaśną śmietaną, rosół z flądry, assiette z gęsiny z wędzoną okrasą, a także jelenia z kurkami i wyjątkowego turbota. Nie zabrakło bałtyckiego śledzia. Deser również był zaskakujący – lody z wędzonego mleka koziego i winogron z serem serwatkowym.

 

 

RAKI Z BOTWINĄ I KARMELIZOWANĄ ŚMIETANĄ, WĘGORZ Z MIODEM GRYCZANYM, DZIKA KACZKA Z OGNIA I PALONY KREM Z CZARNYM BZEM. ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁA KOLACJA MALIKI NAD NARWIĄ

 


KUKBUK jest artystycznym partnerem cyklu „Dinner with the view”. Również nad morzem zadbaliśmy o wyjątkową dekorację stołu, w zgodzie z otaczającą naturą.

 

 

Estetyczną ramę kolacji tworzyły naturalne materiały. Tkaniny wykorzystane zarówno na obrus, jak i fartuchy obsługi zaprojektowało dla nas studio Fenek. Niebanalną dekoracją stołu zaś zajęły się nasze stylistki: Marta Szostek i Agata Kiedrowicz. Nadmorski stół „Dinner with the view” był ubrany w ultramarynę, wapienną biel otoczaków oraz szarość drewna wypłukanego przez morze. Środkiem stołu przebiegała żywa scenografia. Bieżnik został skomponowany z lokalnych materiałów oddziałujących na zmysły kolorem, teksturą i aromatem.

 

 


Zamierzony efekt został osiągnięty: wyjątkowe dania przygotowane przez najlepszych szefów kuchni dostały wyjątkową oprawę estetyczną, którą docenili wszyscy goście.

 

Przypomnijmy, że podczas pierwszej kolacji na stole pojawiły się połyskujące głęboką czernią bryły węgla kamiennego, na których serwowano wyjęte wprost z ognia potrawy. To woda, czyli rzeka Narew, podpowiedziała wtedy stylistkom kolor oraz wzór serwet, które wykonały ręcznie z bawełnianego płótna barwionego na szarobłękitny kolor. Nawet sufit został specjalnie zaaranżowany z myślą o tym wydarzeniu – udekorowany konstrukcją z paproci i trzcin rzecznych.

 

 

Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy po ostatniej kolacji, a jedną nogą jesteśmy już w Krynicy-Zdroju. Na ostatnią kolację z cyklu „Dinner with a view”, z widokiem na… góry, zapraszamy 1 października do Hotelu Spa Dr Irena Eris w Krynicy-Zdroju.

 

 

Tekst: Artur Chmielewski, zdjęcia: Rafał Meszka

...

 

Przepis i zdjęcie: Magdalena Zaryczyńska/glinianytalerzyk.blog.pl
Credits: Lorem ipsum dolor sit amet.
Instagram