NAJPROSTSZY WŁOSKI OBIAD: MAKARON Z MASŁEM I PARMEZANEM

 

Ascetyczne danie na uspokojenie żołądka po świętach.                                                            

                                                                                                                                                         

Przepis na ten sos znalazłem w samolocie! Ściślej przepis był w książce, a ta była w samolocie – tak się złożyło, że ja również w nim byłem. Jako że gapienie się przez okno jest super przez kwadrans, musiałem czymś zająć ręce i oczy. I znalazłem…

 

A była to jedna z tych sytuacji, kiedy czytam przepis i oczom nie wierzę. Receptura wręcz ascetyczna. Lubię, kiedy składników nie jest za wiele, ale to nawet według mnie było poniżej minimum. Na przemian patrzyłem to w książkę, to w okno – i marzyłem, by spróbować sosu powstałego z dwóch składników: masła i parmigiano reggiano. Tyle że później wysiadłem z samolotu, książkę odłożyłem na półkę i zapomniałem o sprawie.

 

Kiedy mi się przypomniało, okazało się, że mam w lodówce wszystko, co niezbędne do przygotowania tego obiadu minimum. Nabyte na Kleparzu świeże tagliatelle, pierwszorzędny ser i masło. Zabrałem się do dzieła. Kiedy skończyłem, zanurzyłem widelec w makaronie i spróbowałem. Powiem krótko: był to najsmaczniejszy kęs od dawna. Opędzlowałem więc miskę bez zastanowienia, a na jutro planuję powtórkę!

 

Myślę, że i na wasze zmęczone bożonarodzeniowym obżarstwem żołądki ów przepis zadziała jak balsam. A jeśli z waszymi żołądkami w porządku, to może nie macie czasu na gotowanie w przedsylwestrowym zamieszaniu? Tak czy siak: do dzieła!

 

- Bartek Kieżun/Krakowski Makaroniarz

 

 
 

Tagliatelle con parmigiano reggiano e burro

 

Składniki

 

  1. 250 g tagliatelli all’uovo
  2. 100 g masła
  3. szczypta soli
  4. 50 g tartego parmigiano reggiano

 

Makaron gotujemy al dente. Masło ze szczyptą soli roztapiamy w rondelku, a ser ścieramy na tarce. Makaron odcedzamy niezbyt dokładnie. Wrzucamy go z powrotem do garnka, wlewamy gorące masło, wsypujemy ser i energicznie mieszamy. Natychmiast podajemy!

 

 

Przepis i zdjęcie: Magdalena Zaryczyńska/glinianytalerzyk.blog.pl
Credits: Lorem ipsum dolor sit amet.
Instagram