przepis na 3 porcej

  • jakiś tam przeis

SAŁATKA Z BURAKAMI I MIODOWĄ MAKRELĄ

 
Połączenie miodowej makreli z pieczonym burakiem skradło nasze serca.                             
                                                                                                                                                         

Składniki

 

sos

 

  1. 2 łyżki octu jabłkowego
  2. sok z 1 cytryny  
  3. 1 łyżeczka musztardy dijon (lub innej „gładkiej”, np. delikatesowej rosyjskiej)
  4. 2 łyżki płynnego miodu (jeśli mamy miód twardy, możemy go delikatnie podgrzać)
  5. 10 łyżek oliwy
  6. sól i pieprz do smaku

 

sałatka

 

  1. 200 g wędzonej makreli
  2. 4 buraki
  3. kilka ziaren kardamonu
  4. kilka ziaren jałowca
  5. kilka ziarenek pieprzu
  6. 1 łyżka kuminu
  7. 1 łyżka kminku
  8. 1 łyżka soli morskiej
  9. 1 duży seler
    sok z ½ cytryny
  10. 3 spore garście rukoli (lub roszponki, mieszanki sałat)

 

Wszystkie składniki na sos oprócz soli przekładamy do słoiczka, zakręcamy i mieszamy, potrząsając energicznie naczyniem. Jeśli makrelę kupiliśmy ze skórą, ściągamy ją i usuwamy ości. Rybie mięso rozrywamy na kawałki wielkości kęsa, przekładamy na talerz, zalewamy połową sosu i odstawiamy na minimum 2 godziny (a najlepiej na noc) do lodówki, aby ryba wchłonęła smak marynaty. Do reszty sosu dodajemy sól i odstawiamy na później. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Buraki płuczemy, nie obieramy. Kardamon, ziarna jałowca i pieprzu rozgniatamy lekko w moździerzu. Na kawałku folii aluminiowej rozsypujemy kumin, kminek, rozgniecione przyprawy, sól morską i kładziemy na nie opłukane, nieobrane buraki. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około godziny, przewracając bulwy na drugą stronę po upływie 30 minut.

 

Selera obieramy, płuczemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Od razu skrapiamy go porządnie sokiem z cytryny, aby zapobiec dekoloryzacji. Dodajemy trochę sosu, mieszamy.

 

Większość rukoli rozkładamy na talerzu, układamy kupki selera, dodajemy resztę rukoli, skrapiamy odrobiną sosu, rozkładamy tu i ówdzie buraczki, dorzucamy kawałki ryby, polewamy resztą sosu. Raczej nie mieszamy, by nie skropić liści sokiem z buraków. 

 

Przepis i zdjęcie: Magdalena Zaryczyńska/glinianytalerzyk.blog.pl
Credits: Lorem ipsum dolor sit amet.
Instagram